Menu

wtorek, 15 lipca 2014

Ziemniaki z grilla

Ziemniaki z grilla ? czemu nie. Uwielbiam pieczone ziemniaki i chlebek :) . Przepis znalazłam w kuchni Lidla.

Składniki:
  • 10 sztuk ziemniaków średniej wielkości, podgotowanych przez ok. 10 min
  • oliwa z oliwek
  • 6 ząbków czosnku pokrojonych w plasterki
  • rozmaryn, roztarty w moździerzu
  • słodka papryka
  • sól
  • pieprz
  • kminek 

Wykonanie:
Ziemniaki myjemy, osuszamy, a następnie nacinamy tak, aby utworzył się wachlarzyk. Uważamy, żeby nie przeciąć ich do końca, a najwyżej do 2/3 głębokości.
Plasterki czosnku wkładamy pomiędzy cząstki ziemniaków, polewamy oliwą z oliwek, a następnie posypujemy przyprawami.
Każdego ziemniaka zawijamy w folię aluminiową. Grillujemy ok. 30 min. Stopień wypieczenia sprawdzamy długą wykałaczką.

Smacznego :)

wtorek, 27 maja 2014

Cytrynowiec

Lekkie i orzeźwiające ciasto, idealne na upały. Cytrynowa masa budyniowa, cytrynowa pianka, a na końcu lukier cytrynowy :). Przepis znaleziony tu.  Ja upiekłam swój już sprawdzony biszkopt (oczywiście rzucany:)). Polecam !



Składniki na biszkopt do blaszki o wymiarach 36x24
  • 5 jajek,
  • 3/4 szklanki mąki pszennej ( ok. 115 gram),
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej ( ok. 45 gram),
  • niepełna szklanka cukru ( ok. 180 gram)   
Poncz:
  • ½ szklanki wody
  • trochę soku z cytryny (ok. ćwiartka cytryny)
  • 1 łyżeczka cukru
Masa budyniowa:
  • 2 budynie śmietankowe bez cukru
  • ½ szklanki wyciśniętego soku z cytryny (potrzeba ok. 2,5- 3 cytryny)
  • 1 ½ szklanki wody
  • 1 szklanka cukru (200g)
  • 200g masła
Cytrynowa pianka:
  • 1 galaretka cytrynowa
  • 500ml słodkiej śmietany 30- 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
Lukier:
  • sok z połowy cytryny
  • cukier puder
Dodatkowo:
  • ok. 140g herbatników (20 sztuk)
Sposób przygotowania:
 
  1. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. Blaszkę  wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 25 - 30 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić.
  2. Przygotować masę budyniową. Sok z cytryny, szklankę wody i cukier zagotować. ½ szklanki wody wymieszać dokładnie z budyniami. Dodać do gotującej się wody, szybko mieszając, aby nie powstały grudki. Chwilkę gotować (około 1 min), aż budyń zgęstnieje. Pozostawić do ostygnięcia. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dalej miksując dodawać stopniowo zimny budyń.
  3. Przygotować poncz. Wodę wymieszać z sokiem z cytryny i cukrem. Biszkopt nasączyć ponczem.
  4. Na biszkopt wyłożyć masę budyniową. Ciasto wstawić do lodówki.
  5. Przygotować cytrynową piankę. Galaretkę rozpuścić w szklance gorącej wody. Pozostawić do ostygnięcia. Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Kolejno, dalej miksując, dodać stopniowo tężejącą galaretkę. Wyłożyć na masę budyniową.
  6. Na górę ułożyć herbatniki.
  7. Przygotować lukier. Sok z cytryny rozetrzeć z cukrem pudrem na gładką masę. (Dodać taką ilość cukru pudru, aby masa była gęsta, ale można ją było rozsmarować). Lukrem posmarować herbatniki. Ciasto wstawić do lodówki, aż herbatniki zmiękną. (Najlepiej na noc).
Smacznego.

poniedziałek, 19 maja 2014

Torcik ajerkoniakowo bezowy

W barku  zalegał otwarty adwokat, ponieważ na picie nie było ochoty postanowiłam użyć go do pysznego torciku :). Przepis pochodzi stąd. POLECAM !!





Składniki na 2 orzechowe blaty bezowe:
  • 4 białka
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 szklanka zmielonych orzechów pekan, włoskich lub laskowych
Dwie formy tortownice o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
W misie miksera ubić białka na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier, łyżka po łyżce (co bardzo ważne - stopniowo) i cały czas ubijając. Dodać przesianą mąkę ziemniaczaną, zmiksować. Delikatnie wymieszać przy pomocy szpatułki ze zmielonymi orzechami.
Masę rozdzielić na pół pomiędzy blaszki, wyrównać.
Piec z termoobiegiem (obie formy jednocześnie) przez 1 godzinę i około 15 minut w temperaturze 150ºC. Blaty będą bardziej płaskie niż wyrośnięte.
Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Mus ajerkoniakowy:
  • 600 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 6 żółtek
  • pół szklanki cukru z prawdziwą wanilią 
  • 250 ml ajerkoniaku (advocaatu)
  • 3,5 łyżeczki żelatyny w proszku
  • drobno otarta skórka z 2 cytryn
Żelatynę zalać 50 ml zimnej wody, odłożyć do napęcznienia.
W misie miksera umieścić żółtka z cukrem i wanilią. Zmiksować (używam końcówki do ubijania białek) aż powstanie jasny, gęsty, puszysty kogel - mogel. Dodać 100 ml kremówki i zmiksować, krótko, tylko do połączenia. Przelać do niedużego garnuszka i podgrzewać, mieszając, do lekkiego zgęstnienia. Nie można dopuścić do wrzenia (od razu się zważy). Tuż przed momentem wrzenia zdjąć z palnika, dolać ajerkoniaku, wymieszać. 
Mieszankę z ajerkoniakiem znowu postawić na palniku, dodać napęczniałą żelatynę i skórkę z cytryny. Podgrzewać, przez około 2 minuty, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny (należy sprawdzić, czy w mieszance nie ma jej grudek i w razie potrzeby podgrzewać dłużej). Nie dopuścić do zagotowania. Wystudzić. Włożyć do lodówki i poczekać do zgęstnienia, co pewien czas mieszając i sprawdzając, czy powstała masa tężeje. Kiedy będzie miała gęstość mniej więcej ciepłego budyniu wyjąć ją z lodówki.
Śmietanę kremówkę ubić do utrzymania sztywnej pianki. Zmienić końcówkę miksera na mieszającą/ucierającą. Dodawać mieszankę z ajerkoniakiem i miksować, do połączenia i powstania gładkiego, jednolitego kremu.

Ponadto:
  • 1 galaretka cytrynowa rozpuszczona w 350 ml wrzącej wody i wystudzona
Wykonanie
Jeden z blatów bezowych umieścić z powrotem w tortownicy, zapiąć. Na niego wyłożyć połowę masy ajerkoniakowej. Przykryć drugim blatem bezowym. Wyłożyć resztę masy ajerkoniakowej, wyrównać. Schłodzić w lodówce do całkowitego stężenia torciku. 
Po tym czasie na wierzch delikatnie wylać wystudzoną galaretkę, schłodzić.
Przechowywać w lodówce.
Smacznego :-).

czwartek, 15 maja 2014

Ryba-filet w cieście piwnym

Wiem, że powinniśmy jeść częściej ryby, ale jakoś  nie przepadamy. Postanowiłam jednak to zmienić i zaczęłam od wypróbowania przepisu znalezionego o tu to jest właśnie fileta u mnie z dorsza w cieście piwnym i był to strzał w dziesiątkę. Bardzo nam zasmakowała tak przygotowana rybka. Jedyny minus to,że podczas smażenia strasznie pryska, więc uwaga, żeby się nie okazało, że  cała kuchnia do sprzątania:)). Ja podałam rybkę z ziemniaczkami i kiszoną kapustą :).


składniki:
  • około 0,5 kg filetów świeżych lub rozmrożonych,
  • cytryna,
  • sól
  • świeżo zmielony, czarny pieprz

ciasto:
  • 0,75 szklanki jasnego, koniecznie przed chwilą otwartego piwa,
  • 0,5 szklanki zimnej wody,
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia,
  • około szklanki mąki pszennej,
  • spora szczypta soli,
  • jajko
ponadto:
olej do smażenia - około 2 szklanek

By potrawa była tak smaczna jak to tylko możliwe, należy zachować kilka prostych zasad: piwo musi być świeże ! - czyli pochodzić z dopiero co otwartej puszki lub butelki, filety przed zanurzeniem w cieście muszą być doskonale odsączone i wytarte z wszelkiego płynu.

Filety kroimy na kawałki o wielkości mniej więcej 5 cm na 3 cm na 2 cm, spryskujemy sokiem z cytryny i odstawiamy na 20 minut.

Przygotowujemy ciasto: do miski wlewamy piwo, dodajemy wodę, jajko, sól i bardzo dokładnie wszystko mieszamy za pomocą trzepaczki lub miksera na wolnych obrotach.

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i stopniowo, cały czas mieszając energicznie, dodajemy do piwa z wodą - ciasto po wymieszaniu nie powinno mieć żadnych grudek i być gęstości dobrej śmietany.

Filety osuszamy papierowym ręcznikiem, nacieramy solą i pieprzem.

W rondlu rozgrzewamy silnie olej.

Filety maczamy w cieście i smażymy na oleju po 2-3 minuty z każdej strony, aż staną się lekko rumiane.

Usmażone ryby kładziemy na chwilę na papierowym ręczniku, by pozbyć się nadmiaru oleju.

Smacznego:)

poniedziałek, 12 maja 2014

potrawka z kurczaka


Miałam taki dzień, że nic mi się nie chciało, a w lodówce pewne piersi z kurczaka domagały  się zrobienia ehh. Ponieważ kompletnie nie miałam ochoty na kotlety (znowu) postanowiłam zrobić potrawkę  z kurczaka, ugotowałam do tego kaszę i wyszedł fajny i szybki obiad. Przepis znaleziony tu. Polecam !!



Składniki:
pół kg mięsa kurczaka (mogą być piersi lub podudzia)
3 marchewki
cebula
sól
pieprz
liść laurowy
5 szt ziela angielskiego
łyżka masła
łyżka oleju
łyżka mąki
50-100ml śmietany

Wykonanie:
Na patelni rozgrzewamy masło, olej i podsmażamy na nim cebulę i kurczaka pokrojonego w kostkę. Kiedy mięso kurczaka się zetnie, zalewamy wszystko ok 500-600ml wody, dodajemy marchewki pokrojone w plasterki i przyprawy. Gotujemy aż mięso i marchewka staną się miękkie.
W śmietanie rozprowadzamy mąkę i zabielamy potrawkę, zagotowujemy.
Przyprawiamy do smaku.
Smacznego !!

wtorek, 29 kwietnia 2014

kopiec kreta

Mój synek miał  iść do swojego najlepszego kolegi ze spóźnionymi życzeniami urodzinowymi.  Postanowiłam, że upiekę  na tą okoliczność jakiś malutki  torcik. Uznałam, że  kopiec kreta będzie idealny.  
Przepis pochodzi stąd. Ponieważ miał to być  mały torcik, upiekłam biszkopt  w  tortownicy 24 cm. (po wystudzeniu wycięłam  mniejsze koło). Jednak kremu wystarczy spokojnie na biszkopt upieczony w większej tortownicy.  Zmniejszyłam ilość bananów z dwóch do jednego.




 przepraszam za jakość ale zdjęcie zrobione komórką 




Składniki:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 1/3 szklanki kakao


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąkę i kakao wymieszać, przesiać.


Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta.









Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków.  Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30  minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).









Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić.

Przeciąć tak, aby spód biszkoptu miał co najmniej 2 i pół cm.  Wierzch pokruszyć. Z podstawy biszkoptu odciąć brzeg na szerokości 2 cm. (wyciąć koło o 2 cm mniejszej średnicy).

Krem:
  • 300 ml śmietanki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru (można pominąć)
  • 1 op. śmietan fiks (można zastąpić 2 łyżeczkami żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki wrzątku i wystudzonej) 
  • 2 duże banany (ja dałam jednego dużego banana pół na spód i drugą rozgniecioną połowe do masy)        
  • 1 tabliczka mlecznej czekolady (starta na tarce o drobnych oczkach) (pominęłam)
Śmietanę ubijać z cukrem, pod koniec ubijania dodać serek mascarpone, oraz śmietan fiks lub żelatynę. Dodać rozgnieciony banan.

 Dodatkowo:
  • 3 łyżki masy kajmakowej  lekko podgrzanej. 
  • poncz z 1 cytryny i 1/3 szklanki wody z 1 łyżką cukru pudru. 

Złożenie.

Składać w tortownicy!

Biszkopt ułożyć na paterze, nasączyć ponczem i nałożyć na niego kajmak. Rozsmarować. Odcięty kawałek biszkoptu nałożyć na kajmak tworząc rancik naokoło ciasta (niepotrzebny kawałek pokruszyć).
Do środka ranciku na karmelu nałożyć pokrojonego banana. Boki (rancik) skropić ponczem. Na tak przygotowany spód nałożyć krem tworząc kopułkę.  Delikatnie zdjąć tortownicę i jeszcze raz wygładzić krem. Posypać ciasto okruszkami i udekorować zielonymi listkami.

wtorek, 8 kwietnia 2014

Kruche ciasto z malinami i budyniową pianką.

W zamrażarce mam sporo owoców malinek, borówek, truskawek.  Ciągle robię więc biszkopt z owocami i galaretką. Dlatego na ostatni weekend  postanowiłam  zrobić coś innego. Zrobiłam więc kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką znalezione o tu. Polecam bo jest naprawdę pyszne, dlatego  zrobię je znowu tylko tym razem z borówkami.




Składniki na kruche ciasto:
  • 2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)
  • 250 g masła lub margaryny, zimnego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek
Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta (można również składniki zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 - 2 łyżki wody. Podzielić na 2 części - około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.
Blachę o wymiarach 33 x 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Delikatna budyniowa pianka:
  • 5 białek
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
  • 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40 g)
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
Ponadto:
  • 500 g malin (mogą być mrożone, nie rozmrażamy ich wcześniej)
  • cukier puder do oprószenia
Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.
Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta (40%).
 Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.


Smacznego :).