Menu

środa, 21 stycznia 2015

Kebab

Miałam straszną ochotę na kebab, nie miałam jednak ochoty wychodzić z domu :),lenistwo wygrało hehe. Pewnego dnia wpadli znajomi i wymyśliliśmy, że sami sobie zrobimy kebaby w domku :).
Poszukałam w necie i znalazłam o tu fajny przepis no i tak powstał naprawdę bardzo dobry kebab. Polecam !!





Składniki na ok 7-8 kebabów:

CIASTO
-1/2 kg mąki
- 3 łyżki oleju
-pół kostki drożdży (50g)
-łyżeczka soli
-250ml ciepłej wody

SOS
-majonez (ok 100ml)
-ketchup (5-6 łyżek)
- duzy ząbek czosnku
- jogurt naturalny mały 150g

DODATKI WARZYWNE
-kapusta pekińska
-pomidor duży
-ogórek zielony
-cebula

MIĘSO :
- 3 filety z kurczaka.
-przyprawa do gyrosa w proszku
- przyprawa do grilla i szaszłyków

 Wykonanie:

CIASTO:
mąkę,sól, woda z rozpuszczonymi drożdżami i olejem wyrobić na ciasto (żeby dobrze odchodziło od reki) - zostawić na ok 30 min żeby wyrosło.
po 30 min podzielić ciasto na 6 większych lub 8 mniejszych kawałków ( wedle uznania) i robimy placki .
Pieczemy ok 7 min w temp 210-220 st.


SOS:
łączymy wszystkie składniki wraz z posiekanym drobno czosnkiem. (sos lepiej zrobić pierwszy ponieważ najlepszy jest jak się przegryzie)

DODATKI WARZYWNE:
wszystko pokroić wedle uznania.

MIĘSO :pokroic cześć w kostkę część w paseczki i podsmażyć z przyprawami.



Chlebki na kebaby po wyciągnięciu z piekarnika przekroić (nie całe żeby się nie rozpadły na dwie częsci) posmarowac sosem, pierwsze nałożyć na dolną cześć kapustę, mięsko, cebulę oraz resztę :).


Rada: po upieczeniu wszystkie kebabki wyciągnąć nie zostawiać w piekarniku ponieważ stwardnieją nie nie będa dobre.SMACZNEGO !

wtorek, 13 stycznia 2015

Kurczak po włosku z makaronem

Kolejna propozycja fajnego obiadu, który na pewno jeszcze nie raz zrobię , przepis znaleziony o tu.

Składniki na 2 porcje:
  • pojedyncza pierś z kuczaka (ok. 200-250g)
  • zielone oliwki z pastą paprykową (co najmniej 10 sztuk)
  • obrane suszone pestki słonecznika (mała garstka)
  • 1 duży pomidor
  • 1 opakowanie serka mascarpone (150-200 g)
  • makaron ok. 300g (kolanka, muszelki itp.)
  • oliwa do smażenia
  • sól
  • pieprz
  • natka pietruszki
  • ząbek czosnku

Ugotować makaron według przepisu na opakowaniu.

Pierś z kurczaka umyć, pozbawić nieładnych fragmentów i pokroić w cienkie paski.
Pomidora obrać ze skórki i niedbale rozdrobnić. Oliwki podzielić na połówki lub ćwiartki.

Pokrojoną pierś z kurczaka podsmażyć na niedużym ogniu na rozgrzanej oliwie, mieszając od czasu do czasu, aż mięso nabierze delikatnie złocistego koloru.

Do kurczaka dodać oliwki i pestki słonecznika, smażyć przez chwilę i połączyć z  pokrojonym pomidorem. Dusić na małym ogniu aż pomidor rozpadnie się, a nadmiar sosu odparuje.

Wymieszać z przeciśniętym przez praskę, rozgniecionym nożem lub drobno posiekanym czosnkiem oraz serkiem mascarpone.

Gdy serek rozpuści się, a sos nabierze luźnej konsystencji, zdjąć patelnię z ognia. Wsypać posiekaną natkę pietruszki, doprawić danie pieprzem i solą oraz ulubionymi ziołami. Podawać z makaronem. Przestudzony sos na powrót gęstnieje.

sobota, 10 stycznia 2015

Zapiekanka z makaronem i mięsem mielonym

Powrót po dłuższej nie obecności, zderzenie z szarą rzeczywistością i domowymi obowiązkami ehh. Trzeba było szybko wymyślić obiad dla rodzinki i tak, aby najmłodsza moja latorośl też zjadła :) padło na zapiekankę z makaronem i mięsem mielonym znalezioną o TU.


 


Składniki na 3 porcje:
  • 250g ulubionego makaronu
  • 300g mięsa mielonego z łopatki wieprzowej
  • 1 puszka pomidorów krojonych ( dałam przecież pomidorowy)
  • 1/2 cebuli
  • 1 jajko
  • 100ml śmietanki 30%
  • mozzarella
  •  bazylia, oregano, inne ulubione przyprawy
  • sól, pieprz
Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Odsączamy go z wody. Cebulę drobno siekamy, mięso podsmażamy z cebulką na patelni. Dodajemy pomidory (przecier) oraz bazylie i oregano, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Do naczynia żaroodpornego nakładamy makaron, na wierzch podsmażone mięso z sosem, pokrojoną mozzarellę i znów makaron i ewentualnie na wierzch mięso- jeśli wystarczy. Całość zalewamy rozmąconym jajkiem ze śmietanką. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 20 minut.

piątek, 21 listopada 2014

Sajgonki

Sajgonki - jadłam tylko raz, w wakacje w Sandomierzu, były dobre no zasmakowały mi. Postanowiłam więc, że zrobić je w domu. Nadarzyła się ku temu okazja w długi weekend, kiedy to przyjechali do mnie znajomi. Przepis znalazłam  o Tu. Z podanego przepisu wyszło nam 25 pysznych  sajgonek :).



Składniki, około 25 - 30 sztuk:
• 1/2 cebuli
• 1 średnia marchewka starta na tarce o małych oczkach
• 1/2 - 1 łyżeczki startego imbiru
• 1 ząbek czosnku
• 200 g drobno zmielonego mięsa (pół na pół mielonej wołowiny np. udźca i wieprzowej łopatki)
• 50 g drobno zmielonej piersi kurczaka (opcjonalnie)
• 3 łyżki sosu sojowego
• 2 łyżki sosu rybnego
• po 1/2 łyżki posiekanej natki pietruszki, mięty, szczypiorku
• 150 g ugotowanego makaronu sojowego lub ryżowego (zważone po ugotowaniu)
• 6 - 8 suszonych grzybów mun
• 1 - 2 jajka (w zależności od wielkości)


A także:
• 3 opakowania małego papieru ryżowego, około 150 g, 25 - 30 sztuk
• olej roślinny do smażenia 

do podania: sos chili wymieszany z sosem sojowym, sos do sajgonek, sos słodko - pikantny chili


Przygotowanie:

  • Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, zeszklić drobniutko posiekaną cebulę, dodać marchewkę, imbir i starty czosnek, smażyć przez minutę. Dodać mięso i mieszając smażyć przez około 2 minuty aż całe będzie obsmażone (zmieni kolor na szary).
  • Wlać sos sojowy i sos rybny, mieszając smażyć przez pół minuty. Odstawić z ognia i przełożyć do dużej miski, dodać natkę, miętę, szczypiorek.
  • Dodać drobniutko posiekany wcześniej ugotowany i osuszony makaron ryżowy,
    i wcześniej ugotowane i posiekane (około 5  minut w gorącej wodzie) grzyby mun. Do ostudzonej masy dodać jajko (jajka) i wymieszać.
  • Naleśniki wkładać na kilkanaście sekund do ciepłej wody, układać na desce, nakładać po łyżce nadzienia, zawinąć naleśnik na nadzienie, docisnąć nadzienie, złożyć boki naleśnika do środka, następnie zwinąć dość ciasno nadzienie z naleśnikiem w rulonik (zwijanie jak przy krokietach). Smażyć partiami, w woku lub na patelni, na około 3 mm warstwie oleju (sajgonki mają mieć złoty kolor i być zrumienione.)

     
     

piątek, 14 listopada 2014

torcik z kremem z mlecznej czekolady

Moja mała córeczka została zaproszona na urodziny do swojego kolegi i w prezencie urodzinowym podarowała mu taki właśnie torcik :). 




Składniki na jasny biszkopt:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąki wymieszać i przesiać, odłożyć.
Białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier, ubijając po każdym dodaniu. Po kolei dodawać żółtka, dalej ubijając. 
Mąki wsypać do masy jajecznej. Powoli i delikatnie, by masa nie opadła, wmieszać je szpatułką. W surowej masie nie powinno być widocznej suchej mąki.
Tortownicę o średnicy 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia - samo dno. Delikatnie przelać masę biszkoptową, wyrównać. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 40 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. 
Gorący biszkopt wyjąć z piekarnika i z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić (w formie).
Po wystudzeniu biszkopt wyjąć z formy (oddzielając boki nożykiem od formy), przekroić na 3 równe blaty biszkoptowe.

Krem  z mlecznej czekolady:
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • pół szklanki pełnego mleka w proszku
  • 250 g mlecznej czekolady
  • 125 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 120 g podpieczonych i drobno posiekanych orzeszków ziemnych (nie solonych)
  • 2 łyżki rumu
W niedużym garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, do momentu wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać mleko w proszku, wymieszać do gładkości. Dodać połamaną w kostki czekoladę i rum. Wymieszać, by czekolada się całkowicie roztopiła. Jeśli temperatura mikstury się obniży i czekolada wolno się rozpuszcza, można garnuszek znów położyć na palniku, na małej mocy i podgrzewać, cały czas mieszając. 
Po rozpuszczeniu czekolady i otrzymaniu gładkiej masy (dla pewności można ją przecedzić przez sitko), odłożyć do wystudzenia. Następnie przykryć folią spożywczą i schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc.
Kolejnego dnia rano schłodzoną masę umieścić w misie miksera. Ubić (korzystając z końcówki do ubijania białek) do  mocnego zgęstnienia i momentu, aż końcówka miksera będzie pozostawiała wyraźne ślady w kremie. Dodać schłodzone mascarpone i - zmieniając końcówkę miksera na mieszającą (ucierającą) dokładnie wmieszać go do masy. Dodać orzeszki i wymieszać. 
Masę schłodzić w lodówce, tylko do momentu lekkiego zgęstnienia.

Do naponczowania biszkoptu:
  • 1/3 szklanka wody
  • 1/3 szklanki ciemnego rumu
Wymieszać.

Dodatkowo:
  • wafelki KitKat
  • drażetki m&m's


Wykonanie:

Pierwszy z krążków biszkoptowych ułożyć na paterze, nasączyć 1/3 ponczu. Na biszkopt wyłożyć 1/3 przygotowanego kremu . Przykryć drugim krążkiem biszkoptowym, nasączyć połową pozostałego ponczu. Na biszkopt wyłożyć  połową pozostałego kremu ( zostawiamy trochę na wierz i boki tortu). Przykryć ostatnim krążkiem biszkoptowym, nasączyć go resztą ponczu i posmarować wierz i boki tortu pozostawionym kremem. Wafelki KitKat rozdzielić nożem na pojedyncze sztuki i obłożyć nimi bok tortu. Na górę tortu wysypać drażetki m&m's.

Smacznego :)


piątek, 7 listopada 2014

Cytrynówka dla niecierpliwych :)

Witam wszystkich czytających :-)


Niniejszy przepis jest tylko wariacją wcześniejszego przepisu najlepszej cytrynówki na świecie - został on przeze mnie trochę zmodyfikowany z uwagi na brak czasu (teraz przygotowanie cytrynówki trwa 2-3h).

Składniki:
1. Cytryny (ile kupicie tyle będzie ilość nie ma znaczenia - ja kupuję ok 3kg)
2. Cukier (dokładnie tyle samo ile waży sok z cytryn)
3. C2H5(OH) - spirytus (wg uznania)


Wykonanie:
Cytryny dokładnie myjemy i obieramy bardzo cieniutko ze skórki (starać się bez białego miąższu). Skórki z tej ilości cytryn wrzucamy do słoika (mieszczą się w litrowym słoiku) i zalewamy spirytusem ok. 0,5 l. Odstawiamy je na 2-3 dni żeby spiryt nabrał aromatu. Ja dodatkowo próbuję trochę ten proces przyspieszyć więc wrzucam wcześniej skórki do blendera zalewam spirytusem i uruchamiam blender na kilka sekund
Obrane cytryny przepuszczamy przez wyciskarkę do cytrusów i w ten sposób szybko otrzymujemy sok :-).
Następnie ważymy otrzymany sok (ostatnio z 3 kg cytryn otrzymałam 1,5kg soku). Do soku dodaję dokładnie tyle samo cukru co waży sok (w moim przypadku 1,5kg) i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia, wlewam 0,5l spirytusu i odstawiamy do następnego dnia. W przypadku gdy nie użyję blendera do rozdrobnienia skórek wówczas czekam 3-4 dni.
Następnie do soku wlewam spirytus ze skórek (ja wlewam łącznie ok. 1 litra do w/w ilości soku).


Ja używam spirytusu 95%. Jeżeli używasz spirytusu 70% to myślę, że powinno się go dodać ok 1,5l.

Po wymieszaniu wszystkich składników przelewam cytrynówkę do butelek i ostawiam na jakiś czas do przegryzienia (tego okresu nie da się przyspieszyć - chociaż można go pominąć ;-)). 


Smacznego.


Wady i zalety w stosunku do wcześniejszego przepisu:
1. Zdecydowanie szybciej a tym samym mniejszy nakład pracy :-)
2. Powstała cytrynówka jest bardziej mętna, jest w niej więcej miąższu - jeżeli komuś to   
    przeszkadza to będzie konieczność przefiltrowania albo przed zważeniem, albo dopiero  
    na samym końcu przed rozlaniem do butelek

środa, 1 października 2014

Tort anansowo śmietankowy

Mój synek obchodził 7 urodziny i z tej okazji zażyczył sobie tort z dinozaurem ehh. Jednak po negocjacjach zgodził się na wersję tortu z angry birds ufff ;) na dodatek część figurek sam ulepił :)


Mój tort to biszkopt przełożony frużeliną ananasową i przepysznym kremem śmietankowym.
Przepis znaleziony tu
Jeżeli planujecie upiec taki tort to pracę należy rozłożyć na dwa dni tzn. dzień wcześniej upiec biszkopt oraz zrobić frużelinę ananasową. Ważne jest też aby składniki na krem śmietankowy były dobrze schłodzone ( ja włożyłam mleko i serek na noc do lodówki).


 
Biszkopt:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąki przesiać.
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki dodać do ciasta, delikatnie wymieszać szpatułką.
Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.
Wystudzony biszkopt przekroić na 3 blaty.
 
Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.
Frużelina ananasowa:
  • 1,5 małej puszki ananasów w syropie (1 puszka o wadze całkowitej 430 g)
  • 1,5 łyżeczki żelatyny w proszku lub 1,5 listka żelatyny
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 2 łyżkach wody
10 minut wcześniej - żelatynę w proszku zalać zimną wodą do pokrycia (około 2 łyżki wody), odstawić do napęcznienia.
Ananasy z puszki pokroić w drobną kostkę, umieścić w garnuszku, zalać pozostałym w puszce syropem. Postawić na palniku o średniej mocy, dodać sok z cytryny, rozrobioną mąkę ziemniaczaną, zagotować.  Zdjąć z palnika. Napęczniałą żelatynę dodać do owoców, cały czas mieszając, by się dokładnie rozpuściła. W razie konieczności podgrzać dłużej na palniku, cały czas mieszając, lecz nie doprowadzając do wrzenia
Wystudzić i schłodzić. Frużelina powinna mieć konsystencję żelu (Jeśli rano po schłodzeniu będzie zbyt gęsta dodać łyżkę wrzątku i wymieszać).

Krem śmietankowy z mleka skondensowanego:
  • 500 g serka mascarpone
  • 250 g mleka słodzonego skondensowanego
Wszystkie składniki powinny być schłodzone.
W misie miksera umieścić serek mascarpone i zmiksować (końcówka miksera do ubijania białek) do otrzymania serka o większej puszystości (około 2 minut). Dodać słodzone mleko skondensowane i dalej ubijać. Powinien powstać gęsty, jednolity krem.

Nasączenie:
  • 3/4 szklanki wody wymieszanej pół na pół z sokiem z cytryny

Wykonanie
Pierwszy z krążków biszkoptowych ułożyć na paterze, nasączyć 1/3 ponczu. Na biszkopt wyłożyć połowę frużeliny ananasowej. Na frużelinę położyć 1/3 przygotowanego kremu śmietankowego. Przykryć drugim krążkiem biszkoptowym, nasączyć połową pozostałego ponczu. Na biszkopt wyłożyć pozostałą frużelinę ananasową, którą posmarować połową pozostałego kremu śmietankowego. Przykryć ostatnim krążkiem biszkoptowym, nasączyć go resztą ponczu (Jeżeli nie planujcie oblekać tortu lukrem zostawcie sobie trochę masy śmietanowej i posmarujcie nią boki tortu a na wierzch np. bitą śmietanę).
 

Dekorujemy według uznania.
Smacznego :)